Zostaję Zostaję tu gdzie jestem W nieoznaczoności tej chwili Co jest jak bębniące o parapet deszczu krople
Porywam sam siebie poza zawieruchę Kompetentnych doradców i stróżów przyzwoitości By odnaleźć oddanie dla tego jedynego sekretu Co jest poza zrozumieniem
Zamieniam Zamieniam się z innymi miejscem Chcę odnaleźć sens istnienia Co jest poza wiarą w cokolwiek A jedynie sprawdzaniem krok po kroku Tego co może być i co może przyjść Dzięki ruchom jaźni pośród skończoności Chcę odnaleźć stałość
Co z tego wyniknie sprawdzę W pobliskiej kolekturze Lotto A nuż coś